Komentarz do artykułu Tachyarytmia u ciężarnej...
Autorki przedstawiają przypadek napadowego częstoskurczu nadkomorowego wywołanego licznymi skurczami dodatkowymi nadkomorowymi. Podają, jako prawdopodobną przyczynę częstoskurczu u płodu, zakażenie parwowirusem B19. Jest to obecnie rzeczywiście jeden z najczęstszych czynników etiologicznych zapalenia mięśnia sercowego. Jednak przebieg tego zakażenia w przedstawianym przypadku jest nietypowy, gdyż zazwyczaj pierwszym objawem jest ciężka niedokrwistość płodu. Dodatkowo, obraz serca płodu nie wskazuje na ciężką postać częstoskurczu. Z przedstawionego obrazu można wywnioskować, że były to krótkie, być może bardzo szybkie wstawki niepawidłowego rytmu serca, które nie doprowadziły do uszkodzenia mięśnia sercowego płodu.
Po otrzymaniu dodatnich wyników w kierunku PVB 19 autorzy artykułu włączają do leczenia antybiotyk, po którym uzyskują poprawę. W sytuacji zakażenia wirusowego stosowanie antybiotykoterapii jest bezzasadne – leki te nie działają przy infekcji wirusowej. A więc są dwie możliwości: albo zaburzenia rytmu ustąpiłyby samoistnie, bez stosowania jakiegokolwiek leczenia, albo współistniało u płodu nierozpoznane zakażenie bakteryjne. Na podstawie swojego doświadczenia skłaniałabym się raczej ku stwierdzeniu, że bez zastosowania jakiejkolwiek terapii u płodu również doszłoby do poprawy.
Reasumując – przypadek ten pokazuje, że wodobrzusze u płodu w przebiegu napadowego częstoskurczu nadkomorowego może mieć dobre rokowanie i nie zawsze wymaga leczenia antyarytmicznego. Stosowanie antybiotykoterapii powinno być ograniczone do przypadków z rozpoznaną infekcją bakteryjną, a nie wirusową.
I jeszcze kilka uwag dotyczących załączonych rycin. Tylko na pierwszej jest pokazana częstość rytmu serca płodu. Żadna rycina nie jest dokładnie opisana, nie ma podpisów w zarejestrowanych przepływach dopplerowskich. Ponieważ mają być to przypadki edukacyjne, należałoby dokładniej opisać ryciny. Na Foto 3 z podpisem „Wstawki częstoskurczu nadkomorowego” brak jest policzonego rytmu serca płodu, a ponadto zapis dopplerowski jest wykonany na ustawionej zbyt dużej prędkości. Dla osoby patrzącej na rycinę nie jest jasne, że płód miał w tym momencie częstoskurcz, szczególnie, że jest całkowicie prawidłowy przepływ w żyle pępowinowej, co jest bardzo rzadkie w tego typu arytmii.
poprzedni artykuł następny artykuł
Ładowanie...



Komentarze